Ello. Więc znowu mnie trochę nie było . Ale mniej . Były święta więc nie liczcie , że napiszę coś jeśli byłam odurzona moimi gwiazdkowymi prezentami! Ale do rzeczy - wróciłam ! I mam nastawienie na nowy rok !!!! W każdym razie. Nie wiem co stanie się w tej pechowej 13. No weście będzie good. Trzeba się tylko zastanowić nad tym co...co...co... co nie wiem . Co zjeść na obiad ? Postanowienia noworoczne to nic innego jak obowiązki czy w innym tego słowa rzeczy . To nie są obowiązki nadawane nam przez mamę , tatę , babcię , wujka czy marsjanina tylko to co sami sobie wyznaczamy w nowym roku . Co prawda te postanowienia znikają ... typu SCHUDNĘ . Ta jasne a potem mówimy sobie ,,i tak to jest nierealne ,, . Teraz ponieważ nadszedł rok 2013 to .. to te wszystkie postanowienia ,, podobno ,, mają się przerodzić w ich przeciwieństwo . Weście .Ogarnijta się ! Jak się chce to wszystko się zrobi a nie ~ ! ~ Pozatym kiedy nasze postanowienia noworoczne się spełnią ? W roku na który je ustanowiliśmy a nie z rok czy tam ... do śmierci .Nie uznawajcie roku z końcówką 13 za totalnie echowego roku . Trzymając się mojej historii piątek 13 był jednym Z najprzyjemniejszych dni w moim życiu . JESTEM PECHOWA ^_^.Nie przestraszcie się tej 13 bo po
1. Staje się JA nastolatką ^_^
2. To będzie sweetaśny rok ;)
3. Kurde a czemu pechową liczbą nie mogła być no nw . np 37 ?
5. HAHA ! Ja wiem bo nie ma takiej daty w kalendarzu ! BUJA! No i nie zauważyłeś , że nie ma punktu 4 ! Kto nie zauważył daje ,, obserwuj ,, mnie oczywiście ;) . A kto zauważy kom. POZDRAWIAM I ŻYCZE SUKCESÓW W 13 ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz